Mikołaj Gliński

Umieszczając akcję swojej sztuki „w Polsce, czyli nigdzie”, Alfred Jarry stworzył jeden z najbardziej rozpoznawalnych bon motów purnonsensu, a jednocześnie chwytliwą frazę, która do dziś unosi się nad naszym myśleniem o Polsce i jej miejscu w świecie. Jednocześnie wydaje się, że z takimi próbami zmapowania Polski w literaturze światowej, właśnie jako pewnego rodzaju „nigdzie”, spotykamy się już wcześniej – także na długo przed arcydziełem Jarry'ego.

Kaja Łuczyńska

Mówiący po polsku mutant Magneto był zdecydowanie najciekawszym elementem nieudanego filmu X-men: Apocalypse (2016). Jego nowa supermoc imponowała widzom w naszym kraju nieporównywalnie bardziej niż latanie, zdolność panowania nad metalowymi przedmiotami czy umiejętność miotania stadionami piłkarskimi.

Andrij Syniawski

Ciezc polace , jak si mace / Nie jestem poetom , nie umie pisacz po polsku / Politychno ne zaangozhovany / Podatkovo pszeimovany / Grzecnyi grzesznik, ladnyi taki hlopak. / Sam zo Lvova, a zyje v Bologne, to vo Wlohach / Moje kohanie jest polacka, fainia taka zemniacka / Muvimy po amerykansku , / kiedy wkurwiona kzyczy po polsku / Kiedy zakohana kryczy po polsku / Kiedy jest mnie smutno spieva mnie tez po polsku / No to priehalem tu do niej i opoviem vam jak to bylo.

Konrad Stanilewicz

Copypasta rozpowszechniała się w internecie od wielu lat. Gdzieś tam w tyle głowy pojawia się myśl wiążąca ją jeszcze ze śmiesznymi historyjkami i prastarymi anegdotami, pojawiającymi się w najróżniejszych miejscach sieci, jeszcze przed erą serwisów społecznościowych. Nawyk ten przejęli i Polacy, choć działo się to stopniowo.

Filip Fierek

Okazuje się (w okazywaniu się pomagają nowoczesne technologie), że słowo „spisek” było Schulzowi nieobce – używał go co prawda bardzo oszczędnie, ale za to zawsze na serio. Oszczędnie – bo tych, którzy spiskują, znajdziemy wyłącznie we Wiośnie. Na serio – bo Wiosna to być może najważniejszy tekst w dorobku drohobyckiego pisarza.

Dominika Dymińska

Wszyscy jesteśmy trochę manipulantami.
Trochę dobrymi i trochę złymi.
Jak coś komuś zarzucisz, odpowie: sam jesteś.
I będzie miał trochę rację, a trochę pretensje.
Wszyscy jesteśmy trochę tacy sami.

Agnieszka Staszczak

Ciężko jest wskazać przełom, w którym zjawiska niewyjaśnione przestały władać masową wyobraźnią. Znalazłam za to tę ostatnią chwilę, kiedy wydawało się, że tajemnica jeszcze kusi, chociaż jasne dla wszystkich było, że kusi już ledwo. Szczęśliwym trafem odkryłam niedawno dokument, który ten moment łapie i zamyka w godzinnej opowieści o kujawsko-pomorskiej wsi Wylatowo.

Antoni Grześczyk

Gdy czytelniczka z drugiej dekady XXI wieku zetknie się po raz pierwszy z nazwą „Polski Narodowy Kościół Katolicki”, prawdopodobnie będzie podejrzewać, że instytucja ta jest karykaturalnym, sarmacko-kontrreformacyjnym wybrykiem rodzimej konserwy, który (jak niestety wiele wybryków tejże) przybrał formę instytucjonalną.

Karina Jarzyńska

Kwitnący ogród polskiego reportażu wzbogacił się niedawno o nową, postsekularną szczepkę: w wydawnictwie Dowody na istnienie ukazała się książka Piotra Nesterowicza, relacjonująca wydarzenia zapoczątkowane przez cud maryjny na Podlasiu w latach sześćdziesiątych. Publikacja zyskała uznanie krytyków (...), pora więc wyglądać, aż znajdzie ciąg dalszy w kolejnych tekstach poważnie traktujących doświadczenie religijne jako aktora na społeczno-kulturowej arenie nowoczesności.

Projekt Petronela Sztela      Realizacja realis

Nasz serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej. Więcej informacji udostępniamy w naszej polityce prywatności.

Zgadzam się na użycie plików cookies.

EU Cookie Directive Module Information