Dominika Dymińska

Naomi Wolf zdemaskowała funkcje mitu urody zmuszającego kobiety do walki z własnymi ciałami na rzecz zbliżania się do sztucznie wytworzonych, z góry narzuconych, nieosiągalnych kanonów piękna, przedstawianego jako uniwersalne i niezmienne. Kanon piękna jest wytworem kultury. A kultura oraz media masowe promują wizerunki wpisujących się weń kobiet – młodych oraz, przede wszystkim, wyretuszowanych. Czyli takich, które tak naprawdę nie istnieją.

Gabriel Krawczyk

Sztuka designu to nie tylko wideoesej, który mógłby popełnić Umberto Eco, gdyby zamiast pisać Szaleństwo katalogowania, chwycił za kamerę. To również, jak się rzekło, szkoła inspiracji. Nie nachalnej niczym kurs coachingu, lecz pobudzającej jak nieznany wcześniej smak. Inspiracje bohaterów dokumentu przypominają misz-masz fiksata.

Piotr Żołądź

Ach, gdybyż fundamentalna rozgrywka o to, czy lubić coś, czy coś lubić mogła się rozegrać pomiędzy potentatem internetowym i Mickiewiczem, byłoby zaprawdę wspaniale. Niestety i w samej balladzie uobecnia się walka, pomiędzy topornym „lubię” i metafizycznym już „to lubię”. Mara mówi, cytując biednego, na pewno poczciwego, ale mającego też swoją granicę wytrzymałości Józia: „Niech powie na cię choć: lubię”.

Maciej Stroiński

„Morawski wylatuje, napiszę o tym. – Kciuk. – Kciuk”. Takeśmy się nagadali z panem redaktorem. Jest niedziela 12 lutego i Morawski jest coraz bliższy bycia wyrzuconym. Nie wiadomo, co będzie, jeżeli się uda, ale przynajmniej tego, co jest, co było od września – tego już nie będzie. Pielgrzymowałem w tej intencji pociągiem do Częstochowy, naprawdę. Nie że specjalnie, ale przy okazji. I sądząc po rezultacie, Matka Boska myśli tak jak ja w tej sprawie.

Aldona Kopkiewicz

Nikt Trumpa nie popiera. Nie popiera go zaś zwłaszcza jego żona, a to największy blamaż, jakiego może sobie narobić polityk. Blamaż szkodliwy dla państwa i wszystkich innych zależnych od USA państw. Ulubiony przez oponentów Trumpa gif przedstawia Melanię, która uśmiecha się, a właściwie – szczerzy, gdy Donald obdarza ją spojrzeniem; gdy jednak tylko odwraca się, ta staje się smutna i gorzka. Być może jej mąż jest jedyną radością jej życia?

Maciej Stroiński

Widać już po nazwie festiwalu: opera to język złożony z samych samogłosek. Wczoraj śpiewali po polsku, bo Halkę, a i tak nie wiedziałem, od czego to „aaaaa”, „ooooo”. W przerwie widz typu melodramatycznego powiedział, że nic nie słyszy, co śpiewają, idzie! Może sala nie taka? Jak coś jest po naszemu, to zazwyczaj nie zauważasz, że bez napisów.

Bartosz Marzec

Może od razu się przyznam: podzielam dość popularne stanowisko, wedle którego niemiecka komedia to najzwyklejszy oksymoron. Suche morze, gorący lód, niemiecka komedia – to ten sam zbiór, zresztą pusty. Takie coś po prostu nie istnieje. No właśnie, raczej nie istniało – dotychczas.

Maciej Stroiński

Więc Opera Rara. Kto jest meciarą i usłyszy „Garbaczewski”, temu nie trzeba drugi raz powtarzać. Bo przynajmniej będzie pewność, że nie będzie biednie. Garbaczewski jaki jest, każdy WIDZI, lecz nie trzeba odzobaczać, oczy ci nie wypadną, jeżeli nie zamkniesz. Nawet jeśli jego twórczość to samo opakowanie, to nie powiem, ładne. A do tego trwa tym razem krótko.

Dominika Dymińska

Rok 2016 był dla świata i dla Polski rokiem ze wszech miar koszmarnym. Wystarczy przescrollować media społecznościowe, stanowiące coś w rodzaju zbiorowej podświadomości, by zauważyć, że dominującymi odczuciami są rozczarowanie, oburzenie i strach. Spośród fatalnych wydarzeń minionego roku odsiałam te, które najmocniej godzą w kobiety.

Projekt Petronela Sztela      Realizacja realis

Nasz serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej. Więcej informacji udostępniamy w naszej polityce prywatności.

Zgadzam się na użycie plików cookies.

EU Cookie Directive Module Information